Deser z mango w Tłusty Czwartek {…}

Tłusty czwartek trochę mnie przytłacza. Pączki, faworki – domowe, sklepowe. Każdy inny. Z nadzieniem różanym, czekoladowym i adwokatowym. Z cukrem pudrem albo z lukrem. Wyskakują dziś z szafy w każdym miejscu. Facebook zalewa mnie pączkowym szaleństwem, a w radiu przekonują, że zaledwie godzina seksu wystarczy do spalenia kalorii po zjedzonym pączku. Memy, zdjęcia i lady sklepowe ociekające pączkowym lukrem . No i fajnie. Dzień taki raz w roku, każdemu się należy. I choć ja osobiście pączków nie lubię, a jeśli już zjadam to raczej od wielkiego dzwonu, to dziś też tradycji dotrzymałam. Dlaczego?

16936330_803810833107025_262210376_oA bo babcia i mama mi wmawiały, że pączek zjedzony w Tłusty Czwartek to pewnik dobrobytu i szczęścia. Zjadłam jednego i czekam na efekty 😀 Pewnie jeden, mnie zbyt dużego dobrobytu nie zapewni, ale M. spakował do pracy cztery – dam Wam znać jak zaczniemy być bogaci! Wierzyć czy nie wierzyć, sprawa jest mocno dyskusyjna. Próbować warto 😉 A jeśli przy tym jeśli walory smakowe dla wszystkich są zacne, czemu nie.

Ja może i nie wierzę, ale jednak respekt mam. I tak samo jak w Tłusty Czwartek pączka zjadam, tak samo i Wigilię do garów mamie nie zaglądam, bo mi tata kiedyś nagadał, że jak będę co chwilę próbować i łyżką mieszać tam gdzie mnie nie prosili, a nie daj Boże próbować przed kolacją, to nie dość, że mamie na nerwach pięknie zagram to jeszcze pryszcze mnie obficie obsypią. Wolę nie ryzykować. 😀

U wszystkich dziś na blogach pączki, a u mnie deser z mango. Łatwy, prosty i szybki w przygotowaniu. A czemu nie? Polecam! Przypomniał mi lato i sprawił, że na chwilę zapomniałam pączkach i faworkach.

IMG_20170219_161814.jpg

Składniki na około dwie porcje:

– 1 dojrzałe mango;

– 400 g gęstego jogurtu naturalnego;

– mała puszka mleczka kokosowego;

– 1 opakowanie kruchych maślanych ciastek;

– likier amaretto; (opcjonalnie);

dav

Mango obrałam i pokroiłam na mniejsze kawałki, zblendowałam z odrobiną soku z cytryny (dlatego, że moje było bardzo dojrzałe i wyjątkowo słodkie). W oddzielnej misce, zwykłą szpatułką wymieszałam jogurt naturalny i mleczko kokosowe. Tak na marginesie – gdybyście w tym momencie wymieszali składniki z obu misek, zrobilibyście pyszny, domowy jogurt – bez konserwantów. Po przygotowaniu musu i jogurtu, skruszyłam ciastka i skropiłam je delikatnie amaretto, możecie użyć każdego innego alkoholu albo po prostu z niego zrezygnować.

Całość ułożyłam warstwowo, zaczynając od ciastek a kończąc na mango. Warstwy idealnie równe nie są, a to dla tego, że nie specjalnie się starałam żeby takie były. U nas pojawiły się dwie wersje deseru – ta ze słonecznikiem na górze dla mnie i druga, sote dla M.

IMG_20170219_162250.jpg

Deser spokojnie może stać w lodówce, na drugi dzień jest równie smaczny, a warstwy pozostają na swoim miejscu.

Wszystko pięknie podałam w moich dizajnerskich słoiczkach po oleju kokosowym 😉 Trzeba sobie jakoś radzić 🙂

############## SMACZNEGO #####################

.m

Jedna myśl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s