O tym jak przez przypadek zostałam dziewczyną Batmana!

Cóż temat na bloga może dość dziwny, ale nie mogłam się z Wami nie podzielić tą fascynującą historią. Nie wiem czy to dobrze czy to źle, ale nie należę do kobiet, które czują się w galeriach handlowych jak ryby w wodzie. Nie, nie. Śmiało mogę powiedzieć, że mimo iż jeszcze do niedawna pracowałam w sieciówce odzieżowej, to jako klient czuję się tam jak w dżungli. Nijak nie potrafię wychwycić cudownych perełek na wyprzedażach, robię za to zawsze przy tym setki pustych kilometrów. Ale jak każda szanująca się kobieta i ja czasem do galerii zajrzeć muszę 😉 Najczęściej zaciągnięta siłą przez M., który nie wyobraża sobie życia bez kina. Cóż ja raczej wolę dobrą książkę. Wiem, wiem skandal powiecie. No cóż miłośniczką kina może nie jestem, ale dobre kino docenić potrafię.

I skoro postanowiliśmy z M. zainwestować w karty UNLIMITED ( szczerze polecam skorzystać każdemu, bo jak inaczej chodzić kilka razy w miesiącu do kina i płacić kosmicznie wysokie ceny za bilet, w kraju w którym średnia krajowa nie przekracza 1500zl!) , jadę do kina czasem bardziej, a czasem mniej zniechęcona. Każdy wypad kończy się mniej więcej tak, że coś jednak w galerii jak na poczciwą kobietę upoluję, a potem jednak na seans się wybieram. Kinowa historia kończy się zazwyczaj moim pozytywnym zaskoczeniem, bo M. jednak nosa do dobrych filmów ma 😉 Czasem pójdzie nawet na kompromis i obejrzymy jakąś ckliwą komedię romantyczną, bo nie szkoda w takim wypadku wydać na bilet.

Mało mnie nie ścięło z nóg jak usłyszałam, że M. chce się wybrać do kina na LEGO® BATMAN – ok, zgodziłam się kupić grę na konsolę, myślę sobie, Batman to jednak Batman, może i sama kiedyś do konsoli przysiądę, a jak nie, będzie dla potomka hahhha. Ku memu zaskoczeniu gra okazała się wciągająca i to do tego stopnia, że na mój własny użytek Robin stał się w grze Robinsonem;)

batman-1070422.jpg

Ok, gra – grą. Ale ja stateczna Pani koło 3Ostki i nieco starszy M., mamy dumnie zasiąść w kinie i oglądać co? Bajkę, animację, film przygodowy? Cholera jasna, sobie pomyślałam. Ale nijak odmówić się nie dało, bo SZANOWNY BATMAN jara mojego M. jak mnie nowiusieńka para szpilek 😀 Poszłam, więc nie widziawszy wcześniej zwiastunów.

batman-897143.jpg

Wparowałam, więc w sobotę do kina lekko spóźniona, co niespecjalnie M. się spodobało, chociaż próbował udawać, że jest inaczej i zasiadłam w fotelu. Powiem Wam kochane kobiety tak – przez 15 min nie wiedziałam co się dzieje i mimo, że teoretycznie potrafię wytłumaczyć kto to jest ten szanowny PAN BATMAN, nijak nie wiedziałam o co im w tym filmie kaman. Pomyślałam sobie wariatkowo, ale ok, ja się tak łatwo nie poddaję – zostaję do końca. I tak po kolejnych 15 minutach, rechotałam z tekstów BATMANA, który skradł moje serce i podrygiwałam w takt podłożonych piosenek. Polski dubbing szczytem mistrzostwa może nie był ( tak stwierdził M.), ale mnie bynajmniej nie przeszkadzał. Cudownie było słyszeć stukające o siebie klocki lego, pięknie to dźwiękowcy załatwili – miałam ciary. Na co ja jeszcze zwróciłam szczególną uwagę? NA KOLORY! Serio, pewnie żaden szanujący się mężczyzna nie zwrócił na to uwagi, ale raz po raz ekran zamieniał się w kolorystyczne dzieło sztuki! Nie wiem, czy potrafię Wam to opisać, trzeba to zobaczyć. Co jeszcze? Pojawiła się jakaś historia, a mnie się łezka ze dwa razy w oku zakręciła.

city-1878800.jpg

Podsumowując? Czy iść ze swoim mężczyzną na  LEGO® BATMAN do kina? Zdecydowanie, IŚĆ! Czy zabierać dzieci? Nie wiem. Ja bym zabrała i to już dwulatka, ale ja tam jestem lekko, że tak powiem odstająca od normy 😉

batman-791973.jpg

Po wyjściu z kina miałam jeszcze jedną poważną rozkminę. Co facetów tak kręci w tym BATMANIE? Pewnie to, że każdy czasem chciałby zostać superbohaterem! No Panowie, trochę wiary w siebie! Jesteście superbohaterami, na co dzień, każdy inaczej i na swój sposób. Ja tam wiem, kiedy M. jest dla mnie SUPERBOHATEREM i fajnie, się czasem poczuć dziewczyną BATMANA :d

m.

3 thoughts

  1. Nie słyszałam o tym filmie, a i mój Mąż mnie nie ciągnął, choć jest fanem klocków lego. Mnie się w Twojej historii spodobało to, że chodzisz na filmy, których nie lubisz, żeby zrobić przyjemność M:) Fajnie!

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s