UWAGA! Kobieta za kierownicą!

Znasz to uczucie kiedy Twoja lista rzeczy do zrobienia na już pęka w szwach? Wstajesz rano i nie wiesz od czego zaczynać? Dzieci powinny być już w przedszkolu, a Ty już dawno w Urzędzie Skarbowym. No i kobieto nieogarnięta na obiad w lodówce nie masz nic, a nogi jak Pan Bóg przykazał tylko dwie. Jak masz całe miasto na tych dwóch zmęczonych nogach przebiec obwieszona siatami, to dzień już na starcie wydaje się stracony.

Tramwaje latem przepełnione, z klimą niby te klasy S już jeżdżą, ale co z tego skoro Janusz jeden z drugim, paszkę o zapachu powiedziałabym mało kwiatowym Ci pod nos podstawi, ale za to okna wielkodusznie pootwiera. Bo on nie wie jeszcze jak klimatyzacja działa.

Cóż jedziesz, bo co masz zrobić. Mąż zostawił samochód, bo akurat uznał, że to dobry moment na stanie się znowu super FIT, albo zwyczajnie pojechał w delegację PKP. No i dzień Twój mógłby być od razu lepszy. Bo co na czterech kołach to nie na dwóch zmęczonych nogach. Ale Ty Kobieto prawdopodobnie siaty jednak dźwigasz klnąc siarczyście i jeszcze plecak dziecka przez ramię przewieszony masz, bo cóż Ci z tego samochodu jak prawka nie masz …. .

19021470_863029020518539_221092392_nA dlaczego nie masz? Kiedy mieć powinnaś? Kobieta spełniona to kobieta samodzielna. Piszę ten tekst z pełną świadomością tego, że i fala hejtu może się po nim na mnie wylać. Nie akceptuję sytuacji, w której kobieta może mieć prawo jazdy, ale go nie ma. Nie ma bo nie chce. Nie ma bo się boi. Nie ma bo mąż jej pozjadał wszystkie rozumy i należy do tej, na szczęście niewielkiej części społeczeństwa, która uważa, że baba za kierownicą to zło wcielone! Nie ma, bo uważa, że nie potrzebuje.

A weź się kobieto ogarnij i po pierwsze weź sprawy w swoje ręce! Nie masz prawa jazdy to tak jakbyś nie miała prawej ręki albo czerwonej szminki w kosmetyczce. Jedno i drugie niewiarygodne, prawda? Weź sobie jakiś czas odmów tego i owego, zapisz się na kurs i już! Nie, nie słuchaj bzdur, że jak nigdy nie przekręciłaś nawet kluczyka w stacyjce, nie mówiąc już o wrzuceniu pierwszego biegu, to musisz iść do swego rycerza i prosić go o pokaz niczym z TVN Turbo. Jak Cię kocha i chce Cię wspierać to sam Cię to złapania za kółko namówi. A i z anielską cierpliwością pokaże „zawiłe” techniki jazdy samochodem. A jak uzna, że to Twoja fanaberia, a on o lakier w aucie drżał będzie to weź mu powiedz, że średniowiecze się skończyło i idź poszukaj fajnej szkoły nauki jazdy! Fochy mają to do siebie, że mijają. Wejdź tam z piersią wypięta i powiedz z marszu, że jeździć nie potrafisz, a jak silnik uruchomić to tylko w filmach słyszałaś. I ręczę Ci tutaj, że nikt Cię niczym wiedźmy stamtąd nie przepędzi, a i wyśmiać nie wyśmieje. Instruktorzy to ta fajna kategoria mężczyzn, którzy doskonale rozumieją, że kobiecie z krwi i kości prawo z lewym pomylić się może 😉

lipstick-791761_1920.jpg

Wiem, co mówię, bo chociaż w rodzinie urodziłam się takiej gdzie mężczyzn w stosunku do kobiet jest po równo, to ani szanowny tatuś ani braciszek ni kszty wiedzy motoryzacyjnej mi nie przekazali. I co i jeżdżę, już lat prawie 11. I czym popadnie, pod warunkiem, że kółka ma cztery 😉

Brakiem czasu droga moja też nie radzę Ci się tłumaczyć, bo skoro masz czas obejrzeć kolejny odcinek Gry o tron to i na jazdę z przystojnym instruktorem czas znajdziesz. To on ustala grafik pod Ciebie, a nie Ty pod jego ego. Sama z lepszym lub gorszym na początku skutkiem, z przeciwnościami jazdy się zmagałam, robiąc w tym samym czasie maturę i jeżdżąc na kursy na studia. Da się, da się!

Jak bakcyla już złapiesz to niewykluczone, że i własne cztery koła zapragniesz mieć. Jak nie złapiesz to pod supermarket spokojnie dojedziesz, a siaty w bagażniku komfortowo umieścisz nie prosząc swojego mężczyznę, żeby łaskawie mecz wyłączył. Do lekarza z dzieckiem też dojedziesz. A jeśli nawet, ku uciesze męskich sceptyków, mistrzem parkowania też nie będziesz, to pamiętaj, że na jednym miejscu parkingowym świat się nie kończy. A jak uznasz, że dla pewności wysiąść powinnaś i sprawdzić, czy lakieru na sąsiednim aucie nie zostawisz to też żaden wstyd.

Wszystko to tylko kwestia spokoju i praktyki.

A jak Ci jakiś dureń na drodze coś nie daj Boże skomentuje, albo zatrąbi bo przecież on wie lepiej to pokaż mu środkowy palec, albo nie po babsku zaklnij i wyżyj się na nim za te wszystkie siaty co musiałaś sama nosić.

Słowo moje Ci daję, że jak wysiądziesz seksowną nogą w czerwonej szpilce na parkinu, nawet jeśli zmieniłaś ją z wygodnym cichobiegów sekundę przed otwarciem drzwi (zalecam dla własnego bezpieczeństwa) to nie jedno męskie oko na szkoleniu, na które właśnie przyjechałaś Cię zapamięta! Prawda, Panowie?

old-car-2222224_1920.jpg

Nie masz samochodu, ani żadnych widoków żeby takowy mieć na własność. Nie szkodzi. Nie wiesz co Cię w życiu spotka za rok. Może dostaniesz kluczyki do służbowej fury i co powiesz szefowi? Spłoniesz ze wstydu. Bo tyle Ci pozostanie. A nie wiesz nawet ile będziesz mieć okazji, kiedy ktoś Cię poprosi żebyś np. lekko wstawione towarzystwo w tym swojego męża do domu przetransportowała. Możesz siedzieć i czekać do rana. Możesz też wezwać Ubera. Możesz, ale po co?

Nie mówię, że od razu masz spodnie nakładać i  stery za kierownicą w domu przejąć. Też lubię buty z kategorii tych mniej wygodnych nałożyć i niczym księżniczka na fotelu pasażera zasiąść. Lubię jak facet jest facetem i dowiezie mnie do celu bezpiecznie. Lubię jak mężczyzna jest pewny siebie, ale nie egocentryczny. Na drodze i w domu.

Tak, tak Panowie, asami na drodze to Wy też nie jesteście. Nie powiem, dryg może i do tego lepszy macie. I jest wielu z Was od których z przyjemnością mogłabym się uczyć, ale kobieta za kierownicą to nie tylko samo zło!

Wiesz do czego służy elayner? Albo zalotka? A no nie wiesz? Więc i Panie wiedzieć nie muszą co to są przeguby napędowe! A jak coś się zepsuje to od czego mamy Was, pokażcie nam klasę 😉

Podsumowując, kobieta bez prawa jazdy to jak facet bez jąder. Tak! A więc kobieto jeśli możesz to wsiadaj za kierownicę. Nie ważne czy masz 20 czy 50 lat. Prawo jazdy to Twoje 50 punktów więcej do bycia szczęśliwą i spełnioną!

legs-434918_1920

Nie czekaj na lepszy moment. Lepszego nie będzie. Zaufaj mi.

.m

Fot.: Pixabay

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s