Popkultura męskim okiem cz.II {…}

Dzięki Bogu, że są jeszcze na tym świecie mężczyźni, których kręcą dobre książki. Dzięki Bogu, że są tacy, którzy kochają kino i dobrą muzykę! Drogie Panie, jest nadzieja, że nadal będziemy chodzić na randki i dyskutować z naszymi Panami nie tylko o piłce!
M. podsyłam Wam kilka swoich męskich inspiracji!

[Wpis gościnny.]

Minął prawie miesiąc a ja w tym czasie wcale, ale to wcale nie próżnowałem. Włączyłem ostatnio czwarty bieg w pochłanianiu życia i staram się nie zwalniać. Przez ostatnie kilka tygodni obejrzałem kilka dobrych kinowych produkcji, przeczytałem dwie bardzo dobre książki kryminalne oraz odświeżyłem sobie płytę, która miała premierę jesienią 2016 roku. Już pisałem o tym wcześniej, że dzięki ograniczaniu fejsbuka i zainstalowaniu Evernote zwolniła mi się całkiem niezła pojemność mózgu. Sukcesywnie staram się więc zapełniać wolną przestrzeń wartościowymi rzeczami, a specjalnie dla Was poniżej podaję ostatnio sprawdzone materiały.

Płyta:

Bisz / Radex – Wilczy Humor (2016)

Bisz to raper, którym jaram się od samego początku. Jak tylko usłyszałem jego pierwsze teksty, a było to ponad 5 lat temu, wiedziałem, że zdobędzie on respekt na scenie hip hopowej. A nie jest to w naszym kraju takie łatwe. Po genialnej płycie Chodnikowy Wilk (Bisz) oraz bardzo dobrej Labirynt Babel (wraz z B.O.K) przyszła pora na projekt z Radexem, pod tytułem Wilczy Humor. Jakże jest to inny album od tych poprzednich. Raper/producent uzupełniają się fenomenalnie a Bisz po raz kolejny pokazuje, że nie zamyka się w hermetycznym świecie truskulowego hip hopu i sięga do różnych gatunków muzycznych jako inspiracje. Prawie każdy tekst który wychodzi z jego ust brzmi, jakby był napisany o mnie ale takie przemyślenia ma chyba każdy słuchacz… .

„Spotyka mnie wiele dziwnych rzeczy
I całkiem lubię te spotkania
Byłoby trudno mi zaprzeczyć
Lubię kiedy życie ma coś do dodania
Lubię spokój, lecz nie lubię nudy
Lubię osoby, lecz nie lubię ludzi
Lubię słuchać, lecz nie lubię mówić
Tyko tutaj, lubię sobie pomarudzić
Niewielu czai mój wilczy humor
Czy tylko ja mam poczucie
Że życie jest przeżytą gumą
Lecz ciężko zebrać się na wyplucie
Mama mówiła – nie pluj!
Do góry głowa, Jarku
Chciałeś być jak Jobs w Apple’u
Jesteś jak robak w jabłku”

Link to singla: https://youtu.be/u1O8dOR1CbY

21032697_985204094954895_7895426635868344473_n

Książka:

Jo Nesbo – Człowiek Nietoperz (1997)

W końcu rozpocząłem swoją przygodę z Harry Hole. Spodziewałem się dobrego kryminału bo w końcu seria Nesbo jest znana chyba na całym świecie. Dostałem to owszem, ale dostałem coś jeszcze. Czytając tę książkę miałem wrażenie przebywania w Australii całą swoją osobą. Pisarz prezentuje rewelacyjny obraz tego kraju widzianym z perspektywy lat 90tych poprzedniego wieku. W pewnym momencie miałem wrażenie nawet, że fabuła jest tylko pretekstem do pokazania Australii i jej historii. Sama postać Harrego Hole jest zbudowana na standardowych schematach znanych z kryminałów. Człowiek z przeszłością, niestroniący od alkoholu, najbystrzejszy umysł w kraju, posługujący się dość dużym poczuciem humoru… Zamierzam zaliczyć całą serię z nietuzinkowym Harrym a Karaluchy już czekają na półce i niecierpliwią się kiedy po nie sięgnę… .

20915129_985204201621551_5516479383140126415_n

Terry Hayes – Pielgrzym (2012)

„Pielgrzym” to kryptonim człowieka, który oficjalnie nie istnieje. Dawniej dowodził tajnym wydziałem wewnętrznym amerykańskiego wywiadu. Zanim wycofał się ze służby i zniknął, zawarł swe zawodowe doświadczenie w niezrównanej książce na temat technik śledczych. Nie przewidział jednak, że posłuży ona jako podręcznik mordercy…

Fabuła to istny miks HOMELAND i JASONa BOURNE’a… Dwie najlepsze chyba produkcje telewizyjne w swoich gatunkach ostatnich lat. Połączenie ich dało nam powieść, która wciąga od 1 strony i trzyma w napięciu do ostatnich stron. A dodam tylko, że książka ma ich ponad 750. Nigdy wcześniej nie przeczytałem książki z ponad 500 stronami, a do niedawna nie sięgałem nawet po takie z więcej niż 250 stronami… Say what??? Pielgrzym nie ma słabych punktów, każdy aspekt tej książki jest perfekcyjny. Wszystkie wątki zawarte w książce doskonale się zazębiają, szpiegowski świat jest bardzo interesujący, a główny bohater to człowiek z krwi i kości. Jedna z lepszych książek jakie w życiu przeczytałem. POLECAM!

Film:

Wojna o planetę małp (2017)

„Świetne zamknięcie trylogii. Każda część serii ukazuje inny etap ewolucji charakteru i emocji Cesara, dzięki czemu trylogia stanowi nierozerwalną część i już dziś można wpisać ją – moim zdaniem – w panteon tych najlepszych. „

Jest to jeden z tych filmów, które nie da się opisać a trzeba zobaczyć. Oczywiście całą trylogię, która nabiera tempa i klimatu z każdą kolejną częścią. Rewelacyjne kadry i ujęcia animowanych małp, które w gruncie rzeczy są juz prawie niemożliwe do odróżnienia – ah ta technologia. Są plotki, że to nie koniec adaptacji książek w tym uniwersum. Patrząć na to ile części powieści powstało w tym świecie, to jestem całkowicie za kontynuowaniem sagi. O tak!.

20914372_985204388288199_7575340361577966759_n

Spiderman (2017)

Szczerze to miałem sporo obaw przed seansem, bo nie wiedziałem czy 15 letni Spiderman wstrzeli się w mój gust. Wstrzelił i to bardzo. Jest to bardzo dobry początek nowej serii. Świetna dynamiczna fabuła. Idealnie wkomponowany humor. Nutka klimatu z Avengersów nadaje produkcji rewelacyjny charakter i cieszę się, że wciągnęli pajęczaka do universum ekipy Starka. Co najważniejsze dla mnie, jest dużo samego spidermana w Spidermanie, ale jednocześnie nie jest to męczące. Sam Tom Holland na początku może się wydawać na dziecko, które przez przypadek znalazło się w złym miejscu o złym czasie. Z każdą minutą filmu jednak co raz bardziej zaczyna być tym „spidermanem” i pod koniec całkowicie mnie przekonuje do siebie i jako Peter Parker i jako Człowiek-Pająk. Jeśli kolejne części będą tak samo dobre, seria może być jeszcze lepsza niż ta poprzednia z Andrew w roli głównej. Co ja mówię. Już jest lepiej niż w poprzednich dwóch trylogiach. Nie mogę się doczekać kontynuacji.

21015797_985204391621532_2440177747332264850_o

Dunkierka (2017)

To co Nolan i Zimmer zrobili to czysta magiaaaa. Prawdziwi mistrzowie. Od strony technicznej film ma ode mnie 10/10 (a rzadko to się zdarza). Strona fabularna i aktorska dużo gorzej ale tylko dlatego ze Nolan postawił na brak głównego bohatera z którym widz może bezpośrednio się utożsamić. Sposób w jaki Nolan przedstawił wydarzenia – reweeelacja – osadzenie historii w trzech czasoprzestrzeniach – wow. Każdy fan dobrego kina powinien poznać tę produkcję. Fantastyczny realizm oddawany w czasie nalotów. Strach i niepewność tego co będzie objawiało się u mnie w postaci gęsiej skóry. Reżyseria, muzyka i zdjęcia – idealna współpraca. I nie, nie jest to typowy film wojenny. To znaczy tak, są żołnierze (ale tylko jednej ze stron), jest wojna i ataki (tylko sporadyczne). Nie ma tutaj rozrywanych flaków, zwłok walających się po ekranie. Ktoś by powiedział, to co to za film wojenny? Otóż odpowiem, że REWELACYJNY! Polecam!

OK. To tyle na dzisiaj. Pamiętajcie, że fakt wrzucenia tutaj tych pozycji jest tożsamy z ich poleceniem więc niech mi tylko ktoś z Was tego nie sprawdzi… Lepiej, żebyś potem nie spotkał/a mnie na żadnej imprezie… (heheszki) A w międzyczasie zabieram się za kolejne książki i filmy a we wrześniu być może pojawi się dodatkowo jakaś gra i serial. Zobaczymy. Pozdrawiam!


Jeśli łakniecie większej ilości błyskotliwych tekstów M. koniecznie zajrzyjcie na FP TypeR – tak, tak! M. poszedł o krok dalej i założył swój własny FP! Mało tego – odgraża się i straszy, że może kiedyś nawet pokusi się o bloga! 😀

m.

Fot.: Oryginalne FP znalezione na Fb.

5 thoughts

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s