Kobieta kontra pieniądz, czyli Lelkova. na Patronite.pl!

Nie da się ukryć, że pieniądze to dla nas nadal temat tabu. A zarabianie na blogowaniu kojarzy się z dostawaniem gratisów, za wielkie nic, zaproszeniami na konferencje z darmową wyżerką i zapchanymi skrzynkami mailowymi z propozycjami od reklamodawców. A jak już jakiś blogger, tudzież ciut bardziej znana blogerka swój sklep online posiadają, no to już się wszystkim wydaje, że kokosy na konto, za wielkie nic, co miesiąc wpływają.

Otóż blogowa rzeczywistość nieco inaczej raczy się rysować. Sama prowadzę bloga od niedawna, w styczniu minie rok. A tu ani kokosów, ani nawet wiórek w złotówkach na koncie nie widać. A koszty są. Owszem, można blogować dla samej przyjemności. I ja należę do grona tych szczęśliwców, którym już samo pisanie sprawia cholerną satysfakcję. Ale jak każda kobieta, mam swoje marzenia i ambicje i nigdy nie ukrywałam, że CHCĘ zarabiać na blogu. A bo dlaczego by nie? Poświęcam temu swój czas, wkładam w to całą swoją duszę, energię i serce. Chcę się dzięki temu rozwijać i pomagać innym kobietom. Dlaczego nie miałabym dostać zapłaty za godziny spędzone przed komputerem. Za teksty, które są częścią mnie, a puszone w czeluści internetu stają się własnością wszystkich. Dlaczego mam się wstydzić, że zarobiłam pieniądze za pracę w domu, ale PRACĘ, uczciwą i taką, która nie zawsze mieści się w 8 godzinnym systemie czasu i nie zawsze kończy się o 16:00.

money-2180338_1920.jpg

Owszem mogę prowadzić bloga na darmowym szablonie (dokładnie tak zaczynałam) i wrzucać tam od niechcenia jakiś tekst, raz w miesiącu i liczyć na to, że ktoś, kiedyś znajdzie mnie w sieci i powie WOW! Tylko, że liczyć to sobie można, a przeliczyć jest się naprawdę łatwo.

Ja jestem cholernie ambitna i jak już się za coś zabieram, to chcę żeby to było cholernie dobre! Profesjonalne, na tyle, na ile w tym momencie może być. Chcę żeby cieszyło duszę i oko. Żeby inni nie byli rozczarowani, chcę być dumna, że to moje i chcę docierać do innych! No właśnie, dużo się zrobiło tego CHCĘ! I tu właśnie pojawiają się pierwsze schody. Jak każda początkująca blogerka, po kilku postach na darmowym szablonie, stwierdziłam, że chcę więcej. A więcej to nowe logo, nowe grafiki, nowa nazwa i własna domena. A i lepsze zdjęcia mi się zamarzyły, takie wiecie profesional, robione aparatem. Tylko, że aparatu nie mam. Laptopem też bym teraz nie pogardziła, bo jak mi się córa za kilka dni urodzi, a M. pójdzie do pracy to raczej ciężko będzie się zamknąć w naszym „biurze” przy komputerze i oddać się po prostu pisaniu. No życie. I nie, nie. Nie piszę tego postu, żeby Was zdołować i powiedzieć, rzućcie to wszystko w cholerę. Wręcz przeciwnie!
fabian-blank-78637.jpg


Właśnie dla takich jak my, niezależnych fajnych babeczek, powstał portal PATRONITE.PL (uzupełniam, tak Panowie – Wy też możecie się tam zarejestrować).

1. Co to takiego?

Strona internetowa zrzeszająca Autorów (takich jak np. ja) i Patronów, czyli osoby, które chcą w konkretny sposób wesprzeć działalność różnych twórców.

2. Co to znaczy konkretne wsparcie?

To znaczy wparcie finansowe. Patroni wybierają Autorów, których działalność, chcą dofinansować (tak nie bójmy się tego słowa) i deklarują wpłatę, konkretnych kwot na ten cel.

3. Czy każdy może zostać moim Patronem?

TAK

4. Czy mogę wydać pieniądze na co chcę?

TAK i NIE. Zakładając swój profil na Patronite.pl deklaruję jakiej kwoty potrzebuję, żeby np. tak jak w moim przypadku rozwijać bloga i opisuję na co konkretnie ją przeznaczę.

5. Czy trudno jest założyć profil na stronie i zostać Autorem?

NIE. Strona działa bardzo intuicyjnie i nawet dla mnie (KOBIETA ANALOGOWA), było to dość proste. Chociaż przyznaję się bez bicia – M. prowadził mnie, krok po kroku za rączkę (dziękuję Kochanie za Twoje wsparcie). Ok, nie założysz konta w 5 min. Jest to trochę czasochłonne. Ale pamiętaj, prosisz ludzi o konkretne pieniądze. Być może Patron w zamian za wsparcie Twojego projektu odmawia sobie pysznego Latte. Doceń to.

6. Jak znalazłam Patronite.pl?

Wstyd się przyznać, ale nie ja znalazłam tę stronę. M. mi ją podesłał i namówił, żebym spróbowała. To największy SKARB mieć takiego MĘŻA, który wierzy w Ciebie i Twoją pasję czasem mocniej niż Ty sama! ❤

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, nie krępuj się zajrzyj na PATRONITE.PL i sprawdź sama z czym to się je. Znajdziesz tam odpowiedzi na prawie wszystkie nurtujące Cię „ale” i zobaczysz ilu fantastycznych ludzi z prawdziwą pasją ma tam już swoje konta!

 

 

I RZECZ NAJWAŻNIEJSZA!

Zapraszam Cię do zapoznania się z moim profilem – może właśnie Ty zechcesz zostać moim pierwszym Patronem? Twój komentarz lub like pod tym postem to już dla mnie wielka motywacja do dalszej pracy i utwierdzenie w przekonaniu, że to co robię ma sens! Każda Twoja wpłata, nawet najmniejsza to już dla mnie WIELKA SPRAWA! Pamiętaj, że cokolwiek zrobisz – sprawisz, że będę o krok bliżej do spełnienia swojego marzenia!

.m

22712859_1627396553974749_130108937_o.png

P.S. Na blogu pojawi się oczywiście oficjalna lista moich Patronów i kilka innych niespodzianek!

Fot. Pixabay i Unsplash

10 thoughts

  1. Hmm… Bardzo ciekawa opcja. Szczerze mówiąc pierwszy raz o czymś takim słyszę i powiem Ci szczerze, że całkiem mi się podoba to miejsce w sieci po samym Twoim opisie 🙂 Jednak ja bym się wstydziła osobiście poprosić o takie wsparcie.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s