Krem do zadań specjalnych!

I nie ma się co dłużej oszukiwać, wiek zobowiązuje! Dlatego dzisiaj sprzedaję Wam mój pierwszy babski #lifehack! Dobijanie do trzydziestki zbiegło się u mnie z pierwszą ciążą i narodzinami mojej córeczki. Ciąża to był naprawdę odjazdowy czas. Czułam się świetnie i nie wiele musiałam robić, żeby wiecie, jakoś mimo wszystko, wyglądać. Hormony działały cuda! Włosy miałam gęste jak nigdy dotąd i żaden z nich nie zostawał na szczotce. Jakoś tak same się układały i błysk miały nielichy. Cerę też miałam niczego sobie. Zniknęły problemy z trądzikiem i suchą skórą. Chwilo trwaj wiecznie!

Witajcie w #babskim_bistro!

Podzielę się z Wami moimi bardzo subiektywnymi opiniami o tym, co mnie w życiu kręci, a co podnieca. Sprzedam Wam moje sprawdzone triki na totalnie amatorski #homedesign. Szczerze opowiem o moich kosmetycznych hitach i kitach. Zdradzę Wam jakie babskie gadżety ułatwiają mi życie. Będą też przepisy – mało ambitne, ale za to szybkie i proste w przygotowaniu. Podrzucę krótkie info o serialach, nie tylko tych mega ambitnych z rodzaju #youmustwatch or #dienow.